Info

Więcej o mnie.



Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Maj1 - 2
- 2013, Czerwiec1 - 4
- 2013, Maj1 - 2
- 2013, Kwiecień1 - 4
- 2012, Listopad1 - 6
- 2012, Wrzesień2 - 8
- 2012, Sierpień2 - 7
- 2012, Lipiec3 - 8
- 2012, Czerwiec6 - 13
- 2012, Maj10 - 43
- 2012, Kwiecień9 - 44
- 2012, Marzec7 - 57
- 2011, Październik2 - 12
- 2011, Wrzesień4 - 25
- 2011, Sierpień7 - 44
- 2011, Lipiec11 - 46
- 2011, Czerwiec12 - 86
- 2011, Maj11 - 99
- 2011, Kwiecień12 - 108
- 2011, Marzec14 - 116
- 2011, Luty5 - 29
- 2011, Styczeń5 - 35
- 2010, Październik2 - 10
- 2010, Wrzesień2 - 4
- 2010, Sierpień4 - 10
- 2010, Lipiec14 - 58
- 2010, Czerwiec13 - 23
- 2010, Maj13 - 3
- 2010, Kwiecień7 - 2
Dane wyjazdu:
6.05 km
3.00 km teren
00:22 h
16.50 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 69 kcal
Rower:Author
Zmagania z latajacą piłką, czyli mecz siatkówki po naszemu
Czwartek, 22 lipca 2010 · dodano: 23.07.2010 | Komentarze 0
Powrót do pracy po urlopie sprawił, że rower zszedł na drugi plan. Dzisiaj jednak postanowiłam pojeździć. Po wyjściu z pracy okazało się niestety, że temperatura grubo przekroczyła 30 stopni i o jakimkolwiek wysiłku fizycznym trzeba było zapomnieć do wieczora. Kiedy już na dworze zrobiło się przyjaźniej padł pomysł rozegrania meczu siatkówki. Moje pedałowanie skończyło się więc na dojechaniu do Odcinka, gdzie rozegraliśmy parę zwycięskich setów oraz wieczornym powrocie. Muszę przyznać, że nocą temperatura jest idealna do pedałowania!!! Kategoria W towarzystwie