Info

Więcej o mnie.



Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Maj1 - 2
- 2013, Czerwiec1 - 4
- 2013, Maj1 - 2
- 2013, Kwiecień1 - 4
- 2012, Listopad1 - 6
- 2012, Wrzesień2 - 8
- 2012, Sierpień2 - 7
- 2012, Lipiec3 - 8
- 2012, Czerwiec6 - 13
- 2012, Maj10 - 43
- 2012, Kwiecień9 - 44
- 2012, Marzec7 - 57
- 2011, Październik2 - 12
- 2011, Wrzesień4 - 25
- 2011, Sierpień7 - 44
- 2011, Lipiec11 - 46
- 2011, Czerwiec12 - 86
- 2011, Maj11 - 99
- 2011, Kwiecień12 - 108
- 2011, Marzec14 - 116
- 2011, Luty5 - 29
- 2011, Styczeń5 - 35
- 2010, Październik2 - 10
- 2010, Wrzesień2 - 4
- 2010, Sierpień4 - 10
- 2010, Lipiec14 - 58
- 2010, Czerwiec13 - 23
- 2010, Maj13 - 3
- 2010, Kwiecień7 - 2
Dane wyjazdu:
20.52 km
0.86 km teren
00:56 h
21.99 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Author
po pracy na kurki
Piątek, 8 lipca 2011 · dodano: 08.07.2011 | Komentarze 8
Cały dzień spędzam w pracy, zamknięta w czterech ścianach, piękną pogodę mogę podziwiać tylko z za okna. Nie można przecież zmarnować tak słonecznego, ciepłego dnia.Po powrocie szybko zjadam obiadokolację, przebieram się w rowerowe co wywołuje na mej twarzy uśmiech a w sercu radość, i ruszam. Nie mam zbyt wiele czasu, więc postanawiam trochę odstresować się przed weekendem na grzybobraniu. A gdzie można o tej prze roku znaleźć jakikolwiek grzyby... tylko nad Wartą.
Tradycyjną trasą docieram do Załęcza Wielkiego, gdzie po przejeździe przez most wjeżdżam przednim kołem w krowi placek ;) Nie będę opisywać konsekwencje tego czynu, w każdym bądź razie później przydają mi się listki i odrobina wody ;)

W okolicach świeżego placak;)© fotoaparatka
Po dokonaniu toalety swojej i roweru ruszam dalej,kierując się w stronę ośrodka ZHP. Przed Nadwarciańskim Grodem skręcam w leśną drogę tuż przy szałasie. Ukrywam dwukołowca za jakimiś krzakami i idę na poszukiwanie grzybów.

leśna nadwarciańska droga© fotoaparatka
Nie są to obfite zbiory ale zawsze to coś, najważniejsze, że do domu nie przyjadę z pustymi rękoma.

dzisiejsze zbiory© fotoaparatka
Mało mi jeszcze dzisiaj tego pedałowania, postanawiam więc bardziej zbliżyć się do Ośrodka i choć chwilkę spędzić nad brzegiem rzeki. W takich miejscach czuć że nadeszło lato.

plażą nad Wartą© fotoaparatka
Obserwuję chwilę małego Rafałka, który ewidentnie nie chciał słuchać swojego opiekuna i ruszam w drogę powrotną.

Rafałek nad brzegiem rzeki© fotoaparatka
Tuż przed mostem zatrzymuje mnie jeszcze jedno miejsce. Wspinam się na punkt z którego roztacza się widok na Załęcze. Dziś szczególnie interesujący z racji chmur jakie zawisły nad wioską.

zboże i chmury© fotoaparatka

zbożowy widok© fotoaparatka
Kategoria sam na sam, Załęczański Park Krajobrazowy
Komentarze
surf-removed | 21:10 środa, 13 lipca 2011 | linkuj
Nie ma to jak rowerowe grzybobranie. Kurki fajnie się zbiera, bo widać je z daleka :)
sikor4fun-remove | 20:22 piątek, 8 lipca 2011 | linkuj
Podobają mi się te zdjęcia z pól ... mają taki Polski klimat ... i ta ścieżka w lesie ... bomba :)
uluru | 19:33 piątek, 8 lipca 2011 | linkuj
ja siedziałam na szczęście osiem a ponieważ w międzyczasie padał deszcz więc jakoś nie szkoda mi było dnia w robocie :)
Jolu, aleś kurki piękne nazbierała..
Komentuj
Jolu, aleś kurki piękne nazbierała..