Info

Więcej o mnie.



Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Maj1 - 2
- 2013, Czerwiec1 - 4
- 2013, Maj1 - 2
- 2013, Kwiecień1 - 4
- 2012, Listopad1 - 6
- 2012, Wrzesień2 - 8
- 2012, Sierpień2 - 7
- 2012, Lipiec3 - 8
- 2012, Czerwiec6 - 13
- 2012, Maj10 - 43
- 2012, Kwiecień9 - 44
- 2012, Marzec7 - 57
- 2011, Październik2 - 12
- 2011, Wrzesień4 - 25
- 2011, Sierpień7 - 44
- 2011, Lipiec11 - 46
- 2011, Czerwiec12 - 86
- 2011, Maj11 - 99
- 2011, Kwiecień12 - 108
- 2011, Marzec14 - 116
- 2011, Luty5 - 29
- 2011, Styczeń5 - 35
- 2010, Październik2 - 10
- 2010, Wrzesień2 - 4
- 2010, Sierpień4 - 10
- 2010, Lipiec14 - 58
- 2010, Czerwiec13 - 23
- 2010, Maj13 - 3
- 2010, Kwiecień7 - 2
Dane wyjazdu:
33.23 km
3.25 km teren
01:32 h
21.67 km/h:
Maks. pr.:47.50 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 416 kcal
Rower:Author
Z nową misją :)
Środa, 17 sierpnia 2011 · dodano: 18.08.2011 | Komentarze 6
I znów przychodzi mi podróżować w samotności...ale ja to nawet lubię :) Po pracy uporawszy się z domowymi obowiązkami wyruszam w trasę.Mijam Kałuże Kol. i dalej kieruję się w stronę Kępowizny. Przemykam obok drewnianego młyna wodnego i dalej do Bieńca, gdzie skręcam z asfaltu w teren do Źródła Królowej Bony. Mam tu pewne zadanie do wykonania. Uporawszy się z nim ruszam dalej do wąwozu, który wyprowadza mnie do Bieńca Małego.

wąwóz do Bieńca Małego© fotoaparatka
Wjeżdżam do wioski, gdzie rzucam okiem na coraz ciemniejsze niebo i już wiem, że zaplanowaną trasę będę musiała skrócić. Cóż za spuszczoną głową ruszam do skrzyżowania przy krzyżu, gdzie mój aparat rzuca swe cyfrowe oko na nieboskłon.

nieboskłon© fotoaparatka
Ruszam do Pątnowa, mijam przejazd kolejowy i docieram do Źródła Św. Rocha. majstruje przy chwilę przy zadaszeniu aby umieścić to co mam umieścić i ruszam kawałek dalej obok kościoła w Pątnowie.

Studnia Źródła Św. Rocha© fotoaparatka

kościół w Patnowie© fotoaparatka
Pogoda zaczyna się klarować i zagrożenie opadowo-burzowe z każdą chwilą oddala się. W głowie zaczynają tlić się pomysły jak tu sobie drogę powrotną wydłużyć.
Pedałuje dalej obok Urzędu Gminy, co bym mogła zmierzyć się z górką na krajówce w stronę Grębienia. Przed jej końcem skręcam jednak w lewo i dalej przez boisko, ścieżką wydeptaną wśród żółtych kwiatów docieram do "dworku" w Pątnowie. Montuję kolejną karteczkę i uwieczniam budynek na fotografii.

dworek Pątnów© fotoaparatka

wejści do budynku© fotoaparatka
Ruszam w drogę powrotną. Znów wyjazd na krajówkę, na której nie zabawiam jednak długo. Przy pierwszej okazji skręcam na Grębień, a tam dalej do drewnianego kościółka. Jedzie się wyśmienicie temperatura idealna a i wiatr znikomy.
Docieram do kościółka , gdzie poszukuje jakiegoś miejsca do ukrycia waypointa. Muszę przyznać , że nie jest to łatwe ale w końcu udaję się i mogę pospacerować wokół zabytku z aparatem.

wejście na teren wokół kościoła w Grębieniu© fotoaparatka

dzwonnica przy kościele© fotoaparatka
Wracam ponownie na krajówkę, którą docieram do Dzietrznik. W wiosce skręcam w stronę mojego kościoła parafialnego, po drodze zatrzymując się jeszcze przy drewnianej chatce, ukrytej wśród kwitnących kwiatów.

chatka w kawiatach© fotoaparatka
Teraz pedałuję już bezpośrednio w stronę ponad 100 letniej świątyni.

wieża kościoła© fotoaparatka

kościół w Dzietrznikach z boku© fotoaparatka

Kościół w Dzietrznikach© fotoaparatka
Do domu wracam krajówką.
Komentarze
DaDasik | 21:58 sobota, 3 września 2011 | linkuj
aaa... to ja już tu byłem ;]
czekam na kolejny wpis....
..... Powiedział ten, co miesiąc nie jeździł :P
czekam na kolejny wpis....
..... Powiedział ten, co miesiąc nie jeździł :P
surf-removed | 00:20 sobota, 20 sierpnia 2011 | linkuj
Fajne wayponciki wyrychtowałaś
a wąwozik - modelowy :)
a wąwozik - modelowy :)
grigor86 | 14:15 czwartek, 18 sierpnia 2011 | linkuj
Dworek ładny, ale ja większość w kraju zapuszczony z lekka. Wąwóz bardzo mi się podoba.
DaDasik | 09:56 czwartek, 18 sierpnia 2011 | linkuj
Anka, a kto by ogrzewał ten dworek?? :P /biedny Kamil.... ;D
Joluś znów fajny wpiskik :)
Joluś znów fajny wpiskik :)
DaDasik | 09:56 czwartek, 18 sierpnia 2011 | linkuj
Anka, a kto by ogrzewał ten dworek?? :P /biedny Kamil.... ;D
Joluś znów fajny wpiskik :_
Joluś znów fajny wpiskik :_
uluru | 09:15 czwartek, 18 sierpnia 2011 | linkuj
Mnie najbardziej podoba się ten dworek, chętnie bym tu zamieszkała :) domek w kwiatach to istne cudo :]
Komentuj